Dlaczego Opuściłem WordPress na rzecz Astro 5 (i dlaczego nie do końca)

Napisał Damian Ślimak , 6 stycznia 2026

WordPressAstroAI

Cover

Nie, nie opuściłem WordPressa całkowicie. Zrezygnowałem z niego tylko na moich głównych stronach, ponieważ potrzebuję prostego systemu, który będę mógł łatwo edytować z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. WordPress niestety w tym przypadku jest oporny.

Dlaczego nie całkowicie?

Dla klientów, którzy potrzebują modyfikować stronę, wrzucać cenniki i zarządzać treścią samodzielnie, WordPress jak najbardziej dalej będę wykorzystywał. Oczywiście z Divi 5, która już niedługo będzie miała premierę.

Dlaczego Astro 5 i AI?

Tworzenie WordPressa do małych wizytówek mija się teraz z celem w erze AI. Mam Antigravity, które potrafi generować ładne strony wykorzystując Astro – nowoczesny framework, gdzie zostaje wygenerowany czysty kod HTML. Bez PHP, bez bazy danych, bez szans na włamanie.

Mam stworzone całe środowisko, w którym Agent AI pisze moim stylem. Pisanie postów jest dla mnie dużo łatwiejsze z poziomu edytora kodu (VS Code + Antigravity) niż wchodzenie na WordPressa i walka z Gutenbergiem, którego szczerze nie lubię. Dużo lepiej pracuje mi się na plikach Markdown (.md).

Automatyzacja i Workflow

W WordPressie brakuje mi elastyczności w automatyzacji. Gdybym chciał spiąć WordPressa, musiałbym to robić przez n8n, pilnować wtyczek, aktualizacji, SEO… Teraz mam to w standardzie kodu.

Obecnie mam trzy projekty w jednym katalogu (Monorepo). Wszystkim zarządzam z jednego miejsca.

Proces wygląda tak:

  1. Start: Odpalam skrypt antigravity.
  2. Draft: Generują się pliki draftowe.
  3. Pisanie: Agent AI uzupełnia treść, formatuje, tworzy miniaturkę.
  4. Deploy: Po skompilowaniu, skrypt automatycznie wysyła wszystko na serwer FTP.

Zawsze mam aktualną wersję live, a piszę lokalnie.

Wady?

Oczywiście są braki:

Ale w zamian dostaję szybkość i stabilność.