▸ // spis treści

W poprzedniej lekcji agent czytał twoje zrzuty ekranu i obrazy. Teraz odwracamy kierunek: to ty sprawdzasz jego. Zasada, którą powtarzam do znudzenia, brzmi „nie zerowy procent halucynacji" - agent zawsze może się pomylić, a pod mailem do klienta podpisujesz się ty, nie model. Zostajemy w folderze Kawiarnia-Nova i bierzemy na warsztat gotową ofertę.
Krok 1: Wiedz, co agent zmyśla
Halucynacje nie są losowe. Mają swoje ulubione miejsca:
- liczby i kwoty,
- daty i terminy,
- nazwy własne, nazwiska, nazwy firm,
- cytaty i wypowiedzi,
- adresy, linki i numery telefonów,
- przepisy prawne i regulaminy.
Zauważ, co je łączy: to wszystko fakty, które da się sprawdzić. Dokładnie te, których błąd zobaczy klient.
Po drugiej stronie jest strefa bezpieczna. Styl, struktura tekstu, skróty, przeredagowanie akapitu, który sam agentowi dałeś - tu ryzyko jest znikome, bo agent niczego nie dopowiada, tylko przekłada.

Krok 2: Zasada źródła
Jedno pytanie rozstrzyga, czy musisz sprawdzać: skąd agent wziął tę informację?
Jeśli liczba pochodzi z twojego pliku cennik.md, ryzyko jest małe. Agent ma dane przed oczami i tylko je przepisuje. Jeśli agent „wie to z siebie", bo w projekcie nie było takiego pliku - sprawdzasz zawsze, bez wyjątku.
Stąd prosty wniosek na przyszłość: im więcej faktów trzymasz w plikach projektu, tym mniej masz do sprawdzania. Cennik, terminy realizacji, dane kontaktowe klienta w AGENTS.md - to nie jest biurokracja, to twoja polisa.
Ważne. Agent nigdy nie powie ci „tego nie wiem" sam z siebie, jeśli go o to nie poprosisz. Domyślnie wypełni lukę czymś, co brzmi sensownie. Brak sygnału alarmowego nie oznacza, że wszystko się zgadza.
Krok 3: Każ agentowi wskazać źródło
Zamiast sprawdzać wszystko po kolei, zmuś agenta, żeby sam pokazał, gdzie ma dane. W czacie napisz:
Przy każdej liczbie w tej ofercie dopisz w nawiasie,
z którego pliku ją wziąłeś. Jeśli jakiejś liczby
nie ma w plikach projektu, napisz przy niej BRAK ŹRÓDŁA.Efekt widzisz od razu. Kwoty z adnotacją (cennik.md) możesz puścić dalej. Wszystko z etykietą BRAK ŹRÓDŁA to twoja lista zadań na najbliższe dwie minuty.

Krok 4: Drugi agent jako recenzent
Agent, który napisał tekst, jest wobec niego bezkrytyczny. Dlatego do sprawdzania otwierasz nowy czat - bez pamięci poprzedniej rozmowy i bez przywiązania do własnej pracy.
@oferta.md Przeczytaj ten plik jak sceptyczny
klient, który szuka haczyków. Wypisz wszystko, co budzi
wątpliwości: niejasne kwoty, obietnice bez terminu,
zdania, które można zrozumieć na dwa sposoby.Dostajesz listę zarzutów, a nie pochwał. Połowę odrzucisz jako czepianie się, ale druga połowa to realne dziury, których sam byś nie zauważył po trzeciej lekturze tego samego tekstu.

Pro-tip. Jeśli tekst brzmi zbyt gładko i zbyt ogólnie, zapal czerwoną lampkę. „Kompleksowo zadbamy o twoją obecność w sieci" to najczęściej znak, że agent nie miał danych i zalał puste miejsce ogólnikami. Konkret ma nazwy, liczby i terminy - a ogólnik nie ma nic, co dałoby się sprawdzić.
Krok 5: Checklista przed wysłaniem
Zanim klikniesz „wyślij", przejdź pięć punktów. Zajmuje to minutę, a chroni cię przed rozmową, której nikt nie chce odbywać:
- kwoty zgadzają się z aktualnym
cennik.md, - terminy są realne i policzone od dzisiejszej daty,
- nazwiska i nazwy firm zapisane poprawnie,
- linki otwierają się i prowadzą tam, gdzie mają,
- nic nie zostało z innego klienta.
Ten ostatni punkt to najboleśniejszy błąd w tej robocie. Agent pracujący na kilku folderach potrafi przenieść zdanie z oferty jednego klienta do oferty drugiego. Sprawdź nazwę klienta w każdym akapicie, nie tylko w nagłówku.
Na koniec dopisz regułę do AGENTS.md, żeby nie zaczynać za każdym razem od zera:
- Nie zmyślaj danych. Jeśli czegoś nie ma w plikach projektu,
napisz DO UZUPEŁNIENIA zamiast wymyślać.
Podsumowanie
Wiesz, gdzie agent kłamie najczęściej, umiesz wymusić na nim wskazanie źródła i masz drugiego agenta w roli sceptycznego recenzenta. Zamiast czytać każdą ofertę trzy razy, sprawdzasz pięć punktów w minutę.
W lekcji 11 - Gdy agent nie słucha zajmiemy się sytuacją, w której agent nie tyle się myli, co uparcie robi coś innego, niż prosisz - i pięcioma przyczynami, które za tym stoją.