// Formatowanie

Linki i transkluzja

▸ // rozdziały lekcji

Transkluzja to jedna treść w wielu miejscach, bez kopiowania. Poprawiasz raz, zmienia się wszędzie.

Linki znasz z działu podstaw. Teraz dokładamy do nich osadzanie - mechanizm, przez który przestajesz kopiować cokolwiek między notatkami.

Krok 1: Zobacz różnicę między linkiem a osadzeniem

Link to odnośnik: podkreślony tekst, w który klikasz, żeby przejść.

Osadzenie to wstawienie całej treści tamtej notatki w tę, w której jesteś. Widzisz ją na miejscu, bez klikania. Składnia jest ta sama co przy linku, tylko poprzedzasz ją wykrzyknikiem.

I najważniejsze: to nie jest kopia. To okno na tamten plik. Poprawiasz oryginał, a zmiana pojawia się we wszystkich miejscach, w których go osadziłeś.

Notatka remont-lazienki: link do sekcji Rachunki, a pod nim ta sama sekcja osadzona w całości

Krok 2: Osadź sekcję zamiast całej notatki

Rzadko potrzebujesz całego pliku. Częściej jednej sekcji.

Po nazwie notatki dopisujesz krzyżyk i nazwę nagłówka - dostajesz w środku dokładnie tę sekcję. Tu wraca to, o czym mówiłem w poprzedniej lekcji: nagłówki są adresami.

Praktyczny przykład z vaulta. Notatka remont-lazienki osadza sekcję z rachunkami z notatki Mieszkanie. Płacisz za prąd więcej, aktualizujesz to w jednym pliku, a w remoncie widzisz nową kwotę bez ruszania czegokolwiek.

Krok 3: Osadź pojedynczy blok

Czasem chcesz jeden akapit, nie całą sekcję.

Obsidian potrafi nadać każdemu akapitowi identyfikator - krótki znacznik na końcu linii, zaczynający się od daszka. Wpisujesz nazwę notatki, krzyżyk, daszek, a program pokazuje listę bloków do wybrania. Wybrany akapit dostaje identyfikator automatycznie.

Do czego to realnie służy: masz jedno zdanie, które powtarza się w kilku miejscach - numer konta, godziny otwarcia punktu odbioru, warunek z umowy. Trzymasz je w jednym pliku i osadzasz wszędzie indziej.

Haczyk. Identyfikator bloku zostaje w pliku jako widoczny znaczek na końcu linii. To nie jest błąd i nie kasuj go ręcznie - bez niego osadzenia w innych notatkach przestaną działać.

Krok 4: Nazywaj linki po ludzku

Pionowa kreska w linku pozwala wyświetlić inny tekst niż nazwa pliku.

To nie jest kosmetyka, tylko warunek tego, żeby notatki dało się czytać. Zdanie „wymianę zlecił [[jan-kowalski-hydraulik]]" czyta się źle. Z aliasem czytasz „wymianę zlecił Kowalski", a link siedzi pod spodem.

Drugi sposób to pole aliases we właściwościach notatki. Wpisujesz tam wszystkie nazwy, pod którymi szukasz danej rzeczy, i wtedy podpowiedzi linków reagują na każdą z nich. Przy notatce piec-gazowy mam alias ogrzewanie, bo pod tym słowem szukam jej częściej.

Po wpisaniu „ogrze” podpowiedź linku pokazuje alias ogrzewanie z notatki piec-gazowy

Krok 5: Wiedz, kiedy nie osadzać

Osadzanie ma dwie pułapki.

Pierwsza: notatka złożona wyłącznie z osadzeń wygląda mądrze i nie mówi nic. Jeśli wszystko jest oknem na inne pliki, to nie napisałeś notatki, tylko spis treści.

Druga: osadzenia zagnieżdżone. Notatka A osadza B, B osadza C. Działa, ale po miesiącu nie wiesz już, gdzie leży oryginał tekstu, który czytasz.

Zasada, której się trzymam: osadzam rzeczy, które mają jedno źródło prawdy i realnie się zmieniają. Kwoty, terminy, numery, warunki. Reszta może być zwykłym linkiem.

Podsumowanie

Umiesz osadzić notatkę, sekcję i pojedynczy blok, i wiesz, dlaczego to nie jest to samo co kopiowanie.

W następnej lekcji obrazy i pliki: gdzie lądują załączniki i jak ustawić to raz, żeby nie robił się bałagan.