// Metody

Metoda Zettelkasten

▸ // rozdziały lekcji

Zettelkasten nie jest systemem przechowywania. Jest systemem produkowania nowych myśli z tego, co już masz.

PARA odpowiada na pytanie, gdzie coś leży. Ta metoda odpowiada na pytanie, co z tym zrobić, żeby kiedykolwiek się przydało.

Krok 1: Zrozum, na czym polega różnica

Folder odpowiada na pytanie „gdzie to jest". Zettelkasten odpowiada na pytanie „z czym to się łączy".

Praktyczna różnica wygląda tak. W systemie folderowym masz notatkę „Artykuł o cenach energii" i po roku jej nie otwierasz, bo nie pamiętasz, że istnieje. W drugim masz notatkę „taryfa nocna opłaca się przy piecu elektrycznym", która linkuje do notatki o twoim piecu - i wyskakuje ci sama, gdy otwierasz piec-gazowy.

Pierwsza to archiwum cudzych tekstów. Druga to twoja wiedza, wpięta w miejsce, w którym jej użyjesz.

Krok 2: Pisz notatki atomowe

Zasada: jedna idea, jeden plik.

Notatka na dwa ekrany, w której siedzi pięć różnych myśli, nie zostanie przeczytana ani razu. Nie da się jej też z niczym połączyć, bo nie wiadomo, którą jej częścią.

Test na atom: umiesz nadać notatce tytuł, który jest całym zdaniem twierdzącym. „Taryfa nocna opłaca się przy ogrzewaniu elektrycznym" - to jest atom. „Notatki o energii" - to jest worek.

Nazwa notatki jest jej adresem, więc ma być opisowa i bez daty. Datę ma dziennik, nie wiedza.

Notatka-worek z siedmioma myślami obok trzech notatek atomowych z tytułami-zdaniami i linkami

Krok 3: Rozdziel trzy rodzaje notatek

To najbardziej użyteczna część całej metody i jedyna, którą warto przenieść w całości.

Ulotne - myśl z autobusu, trzy słowa, literówka. Żyje do najbliższego przeglądu. Albo ją rozwiniesz, albo kasujesz bez żalu.

Źródłowe - streszczenie cudzego materiału: artykułu, filmu, rozmowy. Zawsze z linkiem do oryginału. To surowiec, nie wiedza.

Trwałe - twoje własne zdanie na temat, napisane pełnym zdaniem i połączone z tym, co już masz. To jedyny rodzaj, który zostaje na zawsze.

Większość ludzi robi wyłącznie notatki źródłowe i dziwi się, że po roku ma archiwum cudzych myśli. Cała robota siedzi w przejściu ze źródłowej na trwałą.

Pro-tip. Notatka trwała musi być napisana twoimi słowami. Wklejony cytat pamięta autor, nie ty. Jeśli nie umiesz przepisać myśli własnym zdaniem, to znaczy, że jej nie rozumiesz - i to jest cenniejsza informacja niż sama notatka.

Krok 4: Łącz, zamiast katalogować

Przy każdej nowej notatce trwałej zadaj jedno pytanie: co ja już mam, co się z tym łączy.

Wpisujesz dwa nawiasy kwadratowe, przeglądasz podpowiedzi i szukasz powiązania. To trwa dwadzieścia sekund i to jest cała metoda.

Po pół roku dostajesz efekt, którego nie da się kupić: otwierasz notatkę i w odnośnikach zwrotnych (w polskiej wersji panel „Linki zwrotne”) widzisz trzy rzeczy, o których zapomniałeś, a które do niej pasują. Materiał na artykuł albo decyzję pojawia się sam, bo notatki się do siebie doprowadziły.

Gdy w jednym temacie zbierze się dwadzieścia notatek, zrób mapę treści: notatkę, która jest wyłącznie listą linków do pozostałych. To punkt wejścia w temat, zastępujący folder.

Mapa treści Ogrzewanie: lista linków do notatek z jednego tematu

Krok 5: Wiedz, kiedy to jest przerost formy

Powiem to wprost, bo fankluby tej metody tego nie mówią.

Lista zakupów nie jest atomem. Notatka ze spotkania nie jest atomem. Przepis na sernik, instrukcja pieca, numer do hydraulika - to wszystko ma być zwykłą notatką w zwykłym folderze i nie potrzebuje żadnej metody.

Zettelkasten ma sens wtedy, gdy z notatek coś produkujesz: teksty, decyzje, materiały, wystąpienia. Jeśli twój vault jest w dziewięćdziesięciu procentach archiwum spraw domowych, weź z tej lekcji jedną rzecz - podział na notatki ulotne, źródłowe i trwałe - a resztę zostaw.

Podsumowanie

Wiesz, czym jest notatka atomowa, znasz trzy rodzaje notatek i wiesz, że robota siedzi w przejściu od cudzego materiału do własnego zdania.

W następnej lekcji Johnny Decimal - numeracja, która porządkuje foldery. Zobaczysz ją na vaulcie Mozg.