// Podstawy

Pierwsza notatka i pliki

▸ // rozdziały lekcji

Otwierasz katalog vaulta w systemie i widzisz swoje notatki jako pliki. To jest cała architektura tego programu.

Umiesz już poruszać się po oknie. Czas napisać coś, co zostanie z tobą do końca kursu - notatkę o twoim mieszkaniu.

Krok 1: Napisz notatkę, do której będziesz wracał

Nie rób notatki testowej. Zrób taką, którą realnie otworzysz za miesiąc.

Cmd + N, nazwa Mieszkanie. W środku trzy nagłówki: rachunki, sprzęt, do zrobienia. Pod rachunkami wpisz, ile płacisz za prąd i gaz. Pod sprzętem - model pieca i pralki. Pod „do zrobienia" trzy rzeczy, które wiszą.

Nie szukaj przycisku zapisu, bo go nie ma. Obsidian zapisuje w locie, przy każdym naciśnięciu klawisza.

Notatka Mieszkanie z trzema sekcjami: rachunki, sprzęt, do zrobienia

Krok 2: Znajdź ten plik na dysku

Teraz najważniejsze pół minuty całego działu.

Otwórz folder Mozg w Finderze albo Eksploratorze. Leży tam plik Mieszkanie.md. Ma normalną nazwę, normalną datę i waży kilkaset bajtów.

Otwórz go systemowym edytorem tekstu - Notatnikiem, TextEditem, czymkolwiek. Widzisz swoją treść, a przy nagłówkach krzyżyki. Dopisz linijkę i zapisz. Wróć do Obsidiana: zmiana już tam jest.

Nie ma odświeżania, nie ma synchronizacji, nie ma importu. To jest ten sam plik, tylko oglądany przez dwa różne okna.

Ważne. To nie jest ciekawostka techniczna, tylko powód, dla którego cały dalszy kurs działa. Agent AI, którego podłączymy w drugiej połowie, czyta dokładnie te pliki. Gdyby notatki siedziały w bazie danych, nie miałby do nich dostępu.

Krok 3: Nazwij plik tak, żeby dało się go znaleźć

Nazwa notatki jest w Obsidianie ważniejsza niż folder, bo po niej skaczesz przez Cmd + O.

Dwie zasady na start:

  • nazwa ma opisywać treść, nie okoliczności powstania. Mieszkanie, piec-gazowy, umowa-najmu - a nie notatki2 i nowy dokument,
  • trzymaj jeden zapis wielkich liter i myślników w całym vaulcie. Ja piszę małymi literami z myślnikami, bo tak nie muszę pamiętać, czy było Piec Gazowy czy piec gazowy.

Zmiana nazwy pliku nie psuje niczego - Obsidian aktualizuje wszystkie linki sam. Wrócimy do tego w następnej lekcji.

Krok 4: Zrozum, że folder to za mało

Notatka Mieszkanie pasuje do „domu". Ale rachunek za prąd pasuje też do „finansów", a gwarancja na pralkę do „zakupów".

W folderach musisz wybrać jedno miejsce i przy każdym zapisie płacisz podatek w postaci trzydziestu sekund zastanawiania. To jest dokładnie ten podatek, przez który umarł twój poprzedni system notatek.

Dlatego przez cały kurs foldery trzymamy płytkie, a robotę zwalamy na linki i wyszukiwanie.

Ta sama notatka pasuje do trzech różnych folderów naraz

Krok 5: Dorzuć załącznik i zobacz, gdzie ląduje

Przeciągnij do notatki zdjęcie licznika albo skan gwarancji. Obsidian wstawi je do treści i skopiuje plik do vaulta.

Sprawdź w Finderze, gdzie dokładnie wylądował. Domyślnie leci do katalogu głównego vaulta i przy dwudziestu obrazkach robi się z tego bałagan. W ustawieniach plików i linków wskazujesz własny folder na załączniki - zrób to teraz, zanim uzbierasz setkę.

Pro-tip. Zdjęcie licznika czy tabliczki znamionowej pieca jest w vaulcie warte więcej niż przepisany ręcznie numer. Fotografujesz raz i masz to przy notatce, zamiast szukać po galerii sprzed trzech lat.

Podsumowanie

Masz pierwszą notatkę z prawdziwą treścią, wiesz, gdzie leży na dysku, i wiesz, dlaczego nazwa pliku jest ważniejsza od folderu.

W następnej lekcji łączymy notatki linkami - i to jest ta funkcja, dla której w ogóle instaluje się Obsidiana.