Dlaczego długość artykułu 2000 znaków to za mało ? – Aktualizacja 10.2018

Damian Ślimak | Ostatnia aktualizacja 16 listopada 2018

Zauważyć można, że przyjęło się za standard od 2000 do 3000 znaków na artykuł, który składa się z 3 do 4 akapitów.


Przekłada się to odpowiednio na około 300 i 450 słów. Średnio copywriter pisze wyraz składający się z 6.7 liter, oczywiście zależy to od tematyki artykułu, jak i stylu pisania copywritera.

Jest to zdecydowanie za mało, jeśli chodzi o top 10 dla trudniejszych fraz. Artykuły tej długości idealnie za to sprawdzają się jako teksty na zaplecza, służące do podlinkowania głównych artykułów.  Inaczej sprawy mają się w przypadku pisania tekstów, których celem jest jak najwyższa pozycja w Google. Sprawdźmy od czego zależy wartość optymalna.

Jaka jest odpowiednia długość artykułu?

Odpowiedź po analizie jest oczywista –  czym dłuższy artykuł, tym lepiej. Brian Dean w jednym ze swoich artykułów na stronie backlinko.com pisze, że jego wszystkie artykuły mają po 1000 i więcej słów, co przekłada się na ponad 7000 znaków. Niektóre z jego poradników mają po 5000 słów.

As a rule, I make sure all of my articles have 1000+ words of meaty, useful content. And some of my ultimate guides clock in at over 5,000 words.

Brian Dean z backlinko.com

Dobre praktyki przedstawione przez Briana Deana opierają się o próbkę artykułów eksperckich, których jest autorem. Jak sam zauważył, bardziej złożone zagadnienia wymagają nawet 5000 słów, te mniej skomplikowane 1000+.

Optymalna ilość słów zależna jest od wielu czynników. Najważniejszym elementem tej układanki jest intencja użytkownika (user intent). Jeżeli zapytanie nie jest skomplikowane, a odpowiedź można podać w ramach krótkiej definicji czy jednego zdania – wtedy objętość tekstu nie będzie tak skorelowana z pozycją jak w przypadku tekstów w stylu “ultimate guide”.

To często popełniany błąd na etapie wyszukiwania słów kluczowych które chcemy targetować naszym artykułem. Wyobraźmy sobie sytuację, że chcemy znaleźć się w top10 z naszym artykułem, a słowo kluczowe które jest naszym targetem to “”. W tej sytuacji nie jest premiowany długi content co za tym idzie warto zastanowić się nad inną formą podstrony, która zapewni wysokie pozycje.   

Poddałem kilka fraz analizie. Wykorzystałem do tego narzędzie surferseo.com, które pomaga analizować pierwsze 50 stron z wyszukiwarki Google pod kątem słów kluczowych, pobranych z wybranej lokalizacji.

Analiza z wykorzystaniem wersji chrome dokładnie takiej samej z jakiej korzysta robot google zapewnia dokładne dane o rankujących stronach. Ogromna ilość danych ubranych w filtry dotyczące poszczególnych sekcji html pozwala na jeszcze lepsze rozpracowanie konkurencji bez konieczności ręcznego zbierania informacji. Nic nie zastąpi trzeźwego umysły specjalisty, który potrafi wyciągać wnioski z danych, narzędzie szybko je dostarcza i czytelne prezentuje.  

Poza badaniem ilości znaków i słów na stronie, można zobaczyć, jak rozkłada się natężenie słów kluczowych w artykule, szybkość ładowania strony czy rozmiar całej strony. Parametrów, po których można porównywać serwisy, jest ponad 50 i podejrzewam, że to nie koniec.

Ilość czynników będzie zwiększona kilkukrotnie. Większość z planowanych do implementacji czynników rankingowych jest już opisana i przekazana do wdrożenia. Czynniki rankingowe najbardziej wpływające na pozycję strony często różnią się w obrębie nisz, dlatego ważne jest, aby planując treści analizować bezpośrednią konkurencję w konkretnym SERPie. Schematyczne podejście obejmujące dobre praktyki nie daje tak dobrych wyników jak struktura i semantyka wywodząca się z wnikliwej analizy konkurencji.


Michał Suski z Surfera

Przykład długości artykułów dla frazy “Kurs WordPress”

Zależność długości artykułu od pozycji

Dla zwiększenia czytelności wykresu posegregowałem wyniki w grupach po 5 i wyświetliłem ich średnią.

Zauważ, że dla pierwszych 5 wyników średnia długość artykułu to 2000 słów. W znakach będzie to około 14 tysięcy.

Kolejne pozycje 5-50 oscylują już w granicach 1000 słów.

Wykres częściowych słów kluczowych w nagłówkach
Wykres częściowych słów kluczowych w nagłówkach
Wykres częściowych słów kluczowych w treści

Wykres przedstawia liczbę częściowych słów kluczowych. W tym wypadku pokazuje wykorzystanie słów “Kurs” i “WordPress”. Łatwo zauważyć, że artykuły z top 5 odbiegają zdecydowanie ilością użycia częściowych słów kluczowych, gdzie średnia to około 90 słów kluczowych na całą długość artykułu.

Artykuły w top 10 zdecydowanie częściej wykorzystują słowa kluczowe w nagłówkach.

Damian Ślimak

Na wykresie drugim przestawiono wykorzystanie częściowych słów kluczowych w nagłówkach tekstu. Tutaj widać przewagę artykułów w top 10 nad innymi z listy.

Na wykresie przedstawiono dwie wartości:

  • Niebieska – liczba słów w artykule
  • Pomarańczowa – liczba częściowych słów kluczowych

Możemy zaobserwować, żeczęstotliwość występowania słów kluczowych wynosi 1 na 24-31 słów artykule. Wartość ta praktycznie nie zależy od celu pisania artykułu, jego tematu czy długości.

Stan na 22 dni po publikacji artykułu

Artykuł wylądował na 18 pozycji w google na frazę “długość artykułu“. Promocje artykułu ograniczyłem do umieszczania zajawki na kilku grupach fb i linkedin. Nie linkowałem do artykułu zostawiłem to na ostatnią część testów. Wynik uznaję za dobry tym bardziej, że artykuł był strasznie krótki bo zawierał tylko 569 słów.

Długość artykułu w porównaniu do konkurencji z top50

Mój artykuł okazał się z najkrótszych z tych które pojawiły się w pierwszej 50 wyników z google. Czerwona linia określa długość mojego artykuły w porównaniu do innych.

Teraz ten artykuł rozszerzę o kilka rzeczy które zaobserwowałem dzięki analizie surferseo.com i za kilka tygodni zrobię podsumowanie. Po czym zależnie od wyników podlinkuje artykuł aby podwyższyć jego pozycje.

Pierwszą rzeczą którą przeoczyłem formatując artykuł było nie opisanie znaczników alt do obrazków. Znaczy znaczniki alt były tylko były puste. Poprawiłem i zwiększyłem ilość grafik które zawiera artykuł. 

Patrząc po wykresach zdecydowanie za często używałem słów kluczowych pod które chciałem wyprowadzać artykuł w Google. Dlatego dopisałem treść nie używając słów które promuje, chcąc tym samym obniżyć wskaźnik z 6 słów na 100 do standardowego dla tego zapytania 3/100

Kategorie nagłówków i słów pogrubionych zostawiłem bez zmian jako, że optymalizacja według seosurfera była na odpowiednim poziomie.

Tak samo było z optymalizacja szybkości wysyłki pierwszego byte, jak i czasem ładowania całej strony.

Jako że do tej pory używałem motywu porto do pisania postów, co nie było za rozsądnym pomysłem ze względu na planowaną zmianę w najbliższej przyszłości, wiązało by się to z koniecznością edytowania wszystkich postów. Przepisałem artykuł z wykorzystaniem Gutenberga i go o dziwo polubiłem (po trzecim podejściu do tego edytora)

Teraz nie pozostaje nic innego jak poczekać kolejne 2 tygodnie z hakiem i zobaczyć czy artykuł “pójdzie w górę”

Długość artykułu to nie wszystko !

Wygląd artykułu też ma znaczenie, może nie tyle dla robotów, ale dla ludzi, którzy go czytają.

  • Staraj się unikać długich akapitów – zdecydowanie lepiej podzielić tekst na kilka krótszych, które łatwiej się czyta.
  • Pogrubiaj ważne informacje – nieważne jak ciekawy artykuł napiszesz. 80% ludzi i tak go całego nie przeczyta, tylko przeleci po ważniejszych informacjach. A ty przeczytałeś wszystko, co tu napisałem ? – zostaw info w komentarzu.
  • Wstawiaj dużo grafik, kolorowych obrazków, cytatów – staraj się przyciągnąć uwagę czytelnika jak najdłużej.
  • Filmy wideo – w treści też się bardzo dobrze sprawdzą. Na pewno przedłużą czas spędzony na stronie. Pamiętaj, że to jeden z czynników rankingowych, mających wpływ na  pozycję w wyszukiwarce. 
  • Wybierz chwytliwy temat na artykuł – pisałem o tym więcej w artykule: 9 narzędzi pomagających stworzyć tytuł artykułu na bloga – aktualizacja 2018
  • Stosuj krótkie, przyjazne linki – zobacz, zdecydowanie łatwiej podyktować damianslimak.pl/dlugosc-artykulu niż damianslimak.pl/dlaczego-dlugosc-artykulu-2000-znakow-to-za-malo.